|
Archiwum
Tagi
|
środa, 16 maja 2012
było miło, nadal jest fajnie
Otóż nie rozdzieram szat, nie płaczę chociaż często myślę. Programowanie w SAS-ie nie rozwiązuje tego, analiza związków też nie. Ale jest spokojnie, są plany, są realizacje, są ludzie i jestem ja. To już bardzo dużo. W sobotnią noc idę popatrzeć na jony.
wtorek, 24 kwietnia 2012
there is nothing wrong
No cóż, ja jestem tu. Jestem już tylko ja. Już mnie nie ma w jego planach. Może nigdy nie było. Nie mówię już nic. Co najwyżej mówię żeby wyszedł. Nie chcę, nie umiem, może po prostu się nie nadaję. Nie rozumiem tego co mówi, tego co robi. Nie staram się.
piątek, 13 kwietnia 2012
wtorek, 20 marca 2012
nie wiem kiedy to się stało
ale w pewnym momencie chyba podczepiłam sie pod kilka rzeczy za dużo i dzisiaj se siedzę w tej oto czarnej dupie była kiedyś na bloxie a potem chyba na broszce panna zblazowana i marudna co to zawsze miała od cholery rzeczy na ostatnią chwilę i ja dzisiaj się tak czuję
---------------------------------------------------
w kwestii kabiny prysznicowej a tak dziękujemy drzwi nie dojechały, znowu bo się po drodze potłukły nie wiem kiedy będą teraz bo niby wysłali je w poniedziałek ale jakoś nie widac, nie słychac ani tym bardzie nie czuc ------------------------------------------------ w związku spoko, miło, przyjemnie bywa w miarę normalnie jest
----------------------------------------------- w czwartek idę na pogrzeb, za dużo tego ostatnio
poniedziałek, 13 lutego 2012
Proszę wybaczyć,
Że brak mi sił o ciebie walczyć.
Bo tak już jest, że drogo płaci
Ten, który wybrał nic nie tracić.
I mówią mi,
Że Twoje serce
Tak chciałoby
Rozbawić się.
I mówią mi,
Że Twoje serce
Tak chciałoby
Rozbawić się.
I mówią mi,
Że Ty, że Ty chcesz więcej,
I cóż i cóż, że to co masz
Dla Ciebie jest w sam raz.
poniedziałek, 06 lutego 2012
kochany pamiętniczku
jakby Ci to powiedziec ... Nie był rozmowy ani jakichś tragicznych ruchów, ani w ogóle dramatycznych rozkminek ani innych tego typu. Był seks, byzkanie czy jak to tam nazwac. Koszulka z Elmo wprowadziła klimat, a potem to już poszło. O poranku poszłam do pracy, zostawiłam klucze na stoliczku i szepnęłam do uszka- zamknij na obydwa zamki. Wracam, a tu pozmywane, łóżko pościelone i w ogóle jakoś ładnie. Nie pozostaje mi nic innego jak powtarzac czynności.
Następnym razem odkurzacz postawię w widocznym miejscu :)
środa, 01 lutego 2012
oczym by tu
a kłócimy się on wrócił i myśli, że 2 telefony załatwią sprawę i będzie suodko ze mną nie jest suodko
poniedziałek, 23 stycznia 2012
ok, podobno nie zostałam porzucona miś wyjechał na tydzień i nie bardzo się odzywa co gorsza, mój znajomy prawnik bardzo chce się spotkac ze mną aż za bardzo do tego mój wujek łaskawie poszalał i postanowił podrzucic mój nr telefonu kolesiowi którego zna i lubi, a ja nie znam czuję się lekko rozrywana nawet mi się podoba ale napisałam łosiowi, że tęsknię, cokolwiek uważa to niech uważa
łatwy nie jest ja też nie
piątek, 20 stycznia 2012
kochany pamiętniczku
Czy trzeci(!) tydzień bez widzenia się, oraz głęboki foch uwidaczniający się brakiem odzywania oznacza porzucenie ? a)TAK b)NIE
Obstawiam a.
poniedziałek, 16 stycznia 2012
celebrities, moro i kolejny dowód na to, że potrzebuję bzyknięcia
Właśnie ujrzałam wideo, na którym to Kuba Wojewódzki przechodzi przez tłum rozhisteryzowanych panienek z podpisem, że porywa tłumy. Hmmm, niestety myślę, że mnie nigdy nie porwie, zawsze jak Go słyszę lub widzę, mam wrażenie, że jest to marna karykatura mężczyzny.Mały chłopiec z zabawkami i całkiem niewielkim penisem.
A tak coś innego : Tydzień zaczął się tak jak skończył. Zero seksu, patowa sytuacja, napięcia w pracy i na uczelni. Wkurw, mocna kawa, dużo papierosów i właśnie wtedy jak kurwa wyglądam jak przystosowane do ruchu pieszych zombie i mruczę coś pod nosem o szacunkowej regresji naszej waluty w stosunku, to właśnie wtedy zobaczyłam jego, chodzące wcielenie męskości na polskiej ulicy. Miał dokładnie tyle wzrostu ile bym chciała żeby miał, lekki zarost, fajną żuchwę i kurteczkę moro i prowadził na smyczy yorka w ubranku moro. Podejrzewam, że york jest tej jędzy co z Nią sypia. Niech to. |